Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odtruwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odtruwanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 marca 2013

Jakie kryteria decydują o wyborze OTU

Zadzwonił do mnie znajomy z Anglii, poprosił aby pomóc wybrać mu Ośrodek Leczenia Uzależnień. Znam polskie realia i bałem się zaproponować mu któryś z publicznych OTU. Niestety wątpię czy wytrzyma na kilkuosobowej sali bez łazienki, bez stałego dostępu do lekarza, bez opieki specjalisty psychiatry. Sprawę komplikuje fakt, że ten znajomy ma rozpoznaną CHAD, co prawda obecnie ma wyrównany nastrój, jednak program powinien zawierać terapię osób z podwójną diagnozą. A tu okazuje się, że NFZ nie zakontraktował takich usług z żadnym OTU.

Rozpocząłem więc poszukiwania prywatnych ośrodków i bardzo zdziwiłem się ich jakością. Niestety na niekorzyść. Generalnie po znalezieniu ofert sprawdziłem czy dana placówka posiada wpis w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Tu pierwsza skucha. Tylko dwie placówki posiadają rejestrację. Pozostałe działają nielegalnie. Następnie sprawdzałem kwalifikacje, otóż okazuje się, ze tzw. "fachowcy" tytułują się specjalistami psychoterapii uzależnień, po sprawdzeniu w rejestrze okazuje się, że nie posiadają certyfikatów. Generalnie ogromna ściema.

Zadzwoniłem do tzw. "prywatnej Kliniki leczenia uzależnień" reklamującej się, okazuje się, że właścicielka pani "Edyta" nie dość  ze nie posiada żadnych uprawnień, nie zarejestrowała placówki, to odpowiedziała mi, że lekarz pojawia się raz w tygodniu, pewnie jak ma czas.

Więc dokonałem wyboru "dobrego Ośrodka leczenia Uzależnień", czy słusznego, odpowie na to mój znajomy. Generalnie obiecują, opiekę lekarską  dobre warunki socjalne, mają szeroką ofertę medyczną, wykonują pełną diagnostykę i posiadają szeroką gamę usług terapeutycznych, od psychofarmakologii przez psychoterapię do rehabilitacji.  Po kontakcie telefonicznym potwierdzono te oczekiwania. Niestety często trzeba czekać na miejsce kilka dni do dwóch tygodni. Wygląda na to, ze cieszą się powodzeniem wśród pacjentów. Nie dziwi mnie to, bo konkurencji w Polsce nie mają, tu wspomnę, że znalazłem jeszcze jedną podobnie profesjonalnie wyglądającą ofertę prywatnej kliniki. Zdecydowało jednak położenie geograficzne, zależało mi aby Ośrodek mieścił się blisko Warszawy.

wtorek, 4 października 2011

Zawsze wydawało mi się, że wszystko jest u mnie w porządku, jestem głową rodziny i o wszystkich dbam. A że od czasu do czasu przyjeżdża do nas policja. Wtedy nie myślałem, że odtruwaniealkoholowe jest rozwiązaniem
Kupiliśmy nowy samochód, najnowszy model. Nie pamiętam szczegółów ale byłem pod wpływem alkoholu. Rozbiłem go z dwóch stron, poobijałem. Przecież byłem pijany – tłumaczyłem i to wydawało mi się w porządku. Żona i dzieci mówiły, że leczenie alkoholizmu jest konieczne. Ja natomiast twierdziłem, że zrobili ze mnie alkoholika
Odwiedziło nas kuzynostwo i szybko okazało się, że jeden z moich kuzynów jest uzależniony od alkoholu. Rozpoczęły się długie rozmowy na temat tego co się dzieje. Zacząłem rozumieć, że coś jest nie tak i alkoholizm leczenie możliwe, że będzie rozwiązaniem.
Po długich rozmowach nad sprawą egzystencji, stwierdziłem, że żadne terapie nie są mi potrzebne. Sam doskonale dam sobie radę i żaden detoks alkoholowy nie jest mi potrzebny. Będę czytał i jeździł na grupę AA
Jakość mojego życia uległa poprawie i jedna rzecz nie dawała mi spokoju to żal za alkoholem. Nie potrafiłem się bawić bez żadnego trunku. Nie wiedziałem w jaki sposób odmawiać alkohol i czułem się gorszy od innych. Zacząłem szukać, detoks alkoholowy Warszawa itp.
Rodzina nakryła mnie bardzo szybko i nakłaniała na leczenie odwykowe. Broniłem się jak osioł. Dalej ukrywałem swoje picie, pomimo, że wszyscy i tak wiedzieli, że piję. Raz nakryli mnie ledwo przytomnego na schodach. Postanowiłem odpuścić.
Leczenie uzależnień Warszawa, czekało mnie nieubłaganie. Chciałem się wykręcić, wymigać ale gdzieś w głębi ducha wiedziałem, że wyjdzie mi to tylko na dobre. Spędziłem tam kilka tygodni i pozbyłem się w głębi serca wszystkiego co miałem na sumieniu. Było to dla mnie jak wielka spowiedź z rozgrzeszeniem.