czwartek, 12 lipca 2012

Odtrucie alkoholowe w Warszawie

Jako, że ten temat ścisłe wiąże się z tematyką mojego bloga staram się go monitorować. Właśnie odkryłem wpis w prywatnym blogu o odtruciu alkoholowym w Warszawie. Autor podaje ceny, możliwości terapii, zalety, wady i niebezpieczeństwa związane z tym leczeniem w publicznych refundowanych przez NFZ placówkach, prywatnej Klinice i oferty związane z tak zwanym "odtruciem w domu". Bardzo mnie zainteresował ten artykuł więc postanowiłem go rozpowszechniać.

wtorek, 4 października 2011

Zawsze wydawało mi się, że wszystko jest u mnie w porządku, jestem głową rodziny i o wszystkich dbam. A że od czasu do czasu przyjeżdża do nas policja. Wtedy nie myślałem, że odtruwaniealkoholowe jest rozwiązaniem
Kupiliśmy nowy samochód, najnowszy model. Nie pamiętam szczegółów ale byłem pod wpływem alkoholu. Rozbiłem go z dwóch stron, poobijałem. Przecież byłem pijany – tłumaczyłem i to wydawało mi się w porządku. Żona i dzieci mówiły, że leczenie alkoholizmu jest konieczne. Ja natomiast twierdziłem, że zrobili ze mnie alkoholika
Odwiedziło nas kuzynostwo i szybko okazało się, że jeden z moich kuzynów jest uzależniony od alkoholu. Rozpoczęły się długie rozmowy na temat tego co się dzieje. Zacząłem rozumieć, że coś jest nie tak i alkoholizm leczenie możliwe, że będzie rozwiązaniem.
Po długich rozmowach nad sprawą egzystencji, stwierdziłem, że żadne terapie nie są mi potrzebne. Sam doskonale dam sobie radę i żaden detoks alkoholowy nie jest mi potrzebny. Będę czytał i jeździł na grupę AA
Jakość mojego życia uległa poprawie i jedna rzecz nie dawała mi spokoju to żal za alkoholem. Nie potrafiłem się bawić bez żadnego trunku. Nie wiedziałem w jaki sposób odmawiać alkohol i czułem się gorszy od innych. Zacząłem szukać, detoks alkoholowy Warszawa itp.
Nastał dzień w którym przeżyłem załamanie. Nie potrafiłem odmówić piwa, napiłem się i miałem straszne wyrzuty sumienia. Ale do alkoholu ponownie mnie ciągło. Raz byłem bliski odtrucia alkoholowe Warszawa ale odpuściłem. Rozpocząłem ukrywanie swojego picia.